O mnie

Moje zdjęcie
Alicjoze bo Alicja było zajęte. Dwudziestoletni krojcok, który nie boi się do tego przyznać.

Obserwatorzy

niedziela, 25 września 2016

UWAGA! Można rzucać kamieniami.

Nie tak planowałam prowadzić tego bloga.
Udawałam kogoś innego.
Nie wyszło, to moja wina.
Wiem o tym bardzo dobrze..

Mam ochotę wyjść na ulicę rozpłakać się głośno i wykrzyczeć wszystko co mnie boli, a później zrobić kawę usiąść i rozpłakać się ponownie z mojej głupoty.
Popełniłam, popełnię i popełniać będę wiele błędów. Ktoś mnie poprawi, ktoś to zignoruję, ktoś drwiąco się zaśmieje. Najprawdopodobniej ta notka też będzie kolejnym moim błędem, więc po co ją piszę? Jestem osobą impulsywną, więc uznam to za idealną odpowiedź.



Od dłuższego czasu jestem świadkiem jak moje życie osobiste znika z dnia na dzień. Tłumaczę to faktem skończenia dwudziestu lat, większość znajomych chodzi do pracy, wyprowadza się do innych miast, zaczyna zajęcia - rozumiem to. Przecież każdy chcę być kimś w przyszłości, sama za rok planuję wyjechać by zacząć studia. Piszę ten tekst po raz trzeci? Czwarty? I znów zapędziłam się sama w kozi róg..  Naprawdę nie chcę zanudzać Was moimi problemami, zamartwieniami ale chcę być tu w stu procentach sobą, dlatego czasem jesteście skazani na moje marudzenie ;)

Jesień się dopiero zaczyna, a już odczuwam jej depresyjny stan. Leże owinięta kocem, pudełkiem chusteczek i gorącą herbatą z miodem. Kochana mama zrobiła rosół, jedząc go poczułam się jak małe dziecko z czerwonym nosem i rozwalonym francuzem (chodzi oczywiście o warkocz).

Co do burzy nad moim osobistym życiem. Wali się po prostu, upadam na ziemię zwijając się z bólu by zaraz znów wstać i przyjąć kolejny cios. Dużo ludzi mówi mi, że jestem ciamajdowata i słaba, prawda. Ale uważam że ciamajdy są naprawdę silni, pomimo potknięcie się nie zatrzymujemy się. Idziemy dalej próbując utrzymać uśmiech na twarzy, która kryje wiele porażek.
We wtorek czeka mnie spotkanie do którego mam nadzieje dojdzie. Nazywam go "ostatecznym pojedynkiem", po nim dowiem się co dalej stanie się z pewną relacją. Czy się denerwuję? Pół na pół. Może zmienić się wszystko, a nie musi. Pożyjemy zobaczymy!

Cieszę się, że mam swoje miejsce w internecie, dzięki niemu może odnajdę kiedyś swoje stado. Jest pełno ludzi na świecie, a my przejmujemy się tą małą częścią nich. Czasem warto otworzyć się do reszty świata.


10 komentarzy:

  1. Ja ogólnie wychodzę z założenia, że „na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec” i jakoś tak bardzo mi to pasuje do Twojego wpisu. Polecam o tym pamiętać! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. 20 lat to jeszcze nie koniec świata. Gorzej, jak się ma 26, większość moich rówieśników ma już dawno za sobą śluby, dzieci i odpowiedzialne prace na etacie. No.
    PS Masz przecudowny szablon!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, ja mam 22 lata i świat dopiero przede mną, więc i Ty się nie martw! ;) Będzie dobrze, a tę jesienną melancholię przegoń daleko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prowadź bloga tak, jak czujesz a nie tak, jak wypada. Po prostu. Gdybym ja miała robić zdjęcia z nastawieniem, że mają podobać się innym, to czułabym się fatalnie. Przede wszystkim nie byłabym szczera sama ze sobą. A o to przecież chodzi w sztuce, także tej pisarskiej. Więc pisz, co Ci w duszy gra, nawet jeśli od miesiąca, dwóch non stop masz ochotę marudzić. Niech to będzie Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie martw się, złe dni miną, a jesień tez potrafi być piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesienna depresja :) Mnie to póki co omija, ale nie martw się, nie jesteś sama. Każdy z nas ma takie dni, kiedy myśli o swoim życiu w mało pozytywnych barwach. Ale postaraj się wychwycić jego pozytywne strony. Żyjesz w wolnym kraju, masz dach nad głową, kilka metrów od Twojego domy nie toczy się wojna. Co mają powiedzieć Ci, którzy każdego dnia drżą o następne godziny i nie mają żadnych perspektyw na szczęśliwą przyszłość. Głowa do góry. Znowu będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  7. To dzisiaj to spotkanie ważne Cię czeka. Trzymam kciuki, żeby przebiegło po Twojej myśli :) I jesteś ode mnie o 4 i pół roku młodsza, więc nie narzekaj :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przejmuj się tym co mówią inni tylko dalej rób swoje, po swojemu ;)

    link do mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Bądź sobą i pisz po swojemu. Nie patrz na innych. Oni na Ciebie nie patrzą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bądź sobą i pisz po swojemu. Nie patrz na innych. Oni na Ciebie nie patrzą.

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS
x x x x x x x.