O mnie

Moje zdjęcie
Alicjoze bo Alicja było zajęte. Dwudziestoletni krojcok, który nie boi się do tego przyznać.

Obserwatorzy

czwartek, 12 stycznia 2017

Tęsknota za blogiem..


Powinnam teraz sprzątać, gotować i uczyć się jednocześnie.

Dawno mnie tu nie było! Strasznie mi brakowało mojej strefy mugolskich problemów! Nawet nie wyobrażacie sobie ile razy zasiadałam przed laptopem z bananem na ustach. Coś opowiedzieć, coś przekazać, coś pokazać.. Jednak zawsze wychodziło jedno wielkie nic, ponieważ jak tylko wchodziłam na YouTube i włączałam muzykę przypominałam sobie o innych obowiązkach. Od dłuższego czasu godzę dwie pracę ze szkołą, która na szczęście lub nieszczęście mam co drugie weekendy. Śmieszne prawda? Przecież tak niedawno siedziałam na dupie i nic nie robiłam, a teraz nawet nie mam czasu by napisać o moich odczuciach na jakikolwiek temat. 
Co jest jeszcze bardziej przykre? Nie mam czasu na przeczytanie książki. Tak, niedawno kupiłam książkę pod tytułem "Małe życie" Hanya Yanagihara. Jestem dopiero na trzydziestej pierwszej stronie i przyznaję, że na razie jestem zadowolona :)


Czy coś się zmieniło? 
Nadal jest singlem, szczęśliwym singlem! 
Chodzę na zabiegi pielęgnacyjne włosów po których nie dość, że szybciej rosną to na dodatek są takie mięciutkie! Dziś nawet zrobiłam sobie pierwsze w życiu pasemka i przyznaję z ogromną radością, że jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu! Jak sama fryzjerka powiedziała, twarz mi się rozjaśniła, a ja dodam, trochę nawet złagodniała :) 
Znalazłam kolejną kawiarnię, gdzie serwują przepyszną białą kawę z różnymi syropami - dziś postanowiłam spróbować karmelowego, niebo w gębie! 
A żeby nie było tak kolorowo to w pracy jest różnie. Odkąd odeszła większa grupa dziewczyn z którymi miałam najlepszy kontakt nie mam z kim żartować - dziewczyny z którymi pracuję do teraz nie są złe, ale wiadomo, że zwarta grupa będzie się trzymać lepiej. 

Od dłuższego czasu przyznaję sobie rację, że odkąd zaczęłam pracować, życie stało się ciekawsze. Mam po co rano wstawać, poznaję nowych ludzi, zarabiam swoje pieniądze z których żaden w rodzinie nie może mnie rozliczać, odkładam na samochód, czuję się dobrze - może nie do końca, ale jest ok. Próbuję powoli, małymi lecz twardymi krokami wchodzić w samodzielność - którą z każdym dniem pragnę coraz bardziej. Oczywiście, że jest przerażająca, ale na swój sposób pociągająca. Ale o tym następnym razem! 


Korzystając z okazji i z mojej głupiej sklerozy, chciałam Wam życzyć SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! 
Oby ten był lepszy od poprzedniego, byście zrealizowali wszystkie swe plany i marzenia! Nigdy się nie poddawali, mieli cały czas uśmiech na twarzy - nawet kiedy będzie naprawdę źle. 
I po prostu wszystkiego co najlepsze! :) 

Trzymajta się!! 

4 komentarze:

  1. Ja też mam niestety sporo obowiązków, które nie zawsze pozwalają mi na blogowanie. Szczęśliwego Nowego Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no nie, ode mnie z pracy też ostatnio odeszło (nie wszyscy z własnej woli) kilka fajnych osób, to zawsze psuje atmosferę. :(
    życzę Ci miłego blogowania w 2017!

    PS w odpowiedzi na Twój komentarz u mnie, dzięki, że wspomniałaś o wciskaniu chusteczek do szklanek ♥ uwielbiam to, a mój kolega barman jeszcze bardziej... hahaha masakra

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tym czasem dla bloga to jakbyś opisała moje odczucia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba każdy bloger ma w życiu takie chwile, że bardzo by chciał, ale nie może :D jedni nie mają weny, jedni czasu, a jedni w ogóle jakiejkolwiek chęci do czegokolwiek :D ja też sobie postanowiłam, że zacznę od nowa z tym całym blogowaniem, bo uwielbiam to robić! :)

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WS
x x x x x x x.