O mnie

Moje zdjęcie
Alicjoze bo Alicja było zajęte. Dwudziestoletni krojcok, który nie boi się do tego przyznać.

Obserwatorzy

czwartek, 12 stycznia 2017

Tęsknota za blogiem..

4 komentarze:

Powinnam teraz sprzątać, gotować i uczyć się jednocześnie.

Dawno mnie tu nie było! Strasznie mi brakowało mojej strefy mugolskich problemów! Nawet nie wyobrażacie sobie ile razy zasiadałam przed laptopem z bananem na ustach. Coś opowiedzieć, coś przekazać, coś pokazać.. Jednak zawsze wychodziło jedno wielkie nic, ponieważ jak tylko wchodziłam na YouTube i włączałam muzykę przypominałam sobie o innych obowiązkach. Od dłuższego czasu godzę dwie pracę ze szkołą, która na szczęście lub nieszczęście mam co drugie weekendy. Śmieszne prawda? Przecież tak niedawno siedziałam na dupie i nic nie robiłam, a teraz nawet nie mam czasu by napisać o moich odczuciach na jakikolwiek temat. 
Co jest jeszcze bardziej przykre? Nie mam czasu na przeczytanie książki. Tak, niedawno kupiłam książkę pod tytułem "Małe życie" Hanya Yanagihara. Jestem dopiero na trzydziestej pierwszej stronie i przyznaję, że na razie jestem zadowolona :)

czwartek, 27 października 2016

Na brodę Merlina! Czy to naprawdę robota Rowling?!

21 komentarzy:
Wreszcie mam wolny dzień w którym mogę wylać wszystkie emocję szarpiące mną po przeczytaniu najnowszej części Harry'ego Pottera. 
Czerwona przypinka jest pamiątką z pobytu w Szkocji w której znajduję się kawiarnia gdzie J.K.Rowling pisała historię o naszym znanym na całym świecie Harry'm Potterze i jego dwójki przyjaciół. Dla tych co planują odwiedzić to miejsce: Polecam ciasto marchewkowe i wejście do toalety, gdzie jest pewna niespodzianka - może to wejście do Ministerstwa Magii.. Dowiecie się na miejscu! :) 
Tak jak się spodziewałam wydałam na książkę moje ostatnie pieniądze i gdybym nie mieszkała z tatą na obiad jadłabym pustkę popijając powietrzem. 
Zamówiłam ją przez internet bo na premierę w empiku bałam się, że nie zdążę przez pracę. Odbierając ją we wcześniejszym wymienionym sklepie dostałam dodatkowo: Proroka Codziennego, parę zakładek które na pewno się przydadzą i kartę dzięki której zamiast trzydzieści sześć złotych zapłaciłam dwadzieścia dziewięć dziewięćdziesiąt dziewięć złotych!!! Deal życia.

niedziela, 9 października 2016

STYLE CHALLENGE!

19 komentarzy:

Stawiam, że każdy rozumie o co chodzi, ale wytłumaczę tak dla zasady. Otóż drugie słowo znaczy, co za pewne wiecie, wyzwanie. Założę się, że na pewno będąc na YouTube choć raz wpadliście na taki tytuł lub też obejrzeliście jak ktoś postanawia zjeść z trzy banany, a później popić je spritem i ... Wybaczcie, ale na samą myśl mną telepie... Ogólnie nazywa się to sprite and banana challenge, nie każę Wam tego oglądać, tak tylko napisałam.. Wracając! Są challenge głupie i fajne i uważam, że ten który postanowiłam zrobić należy na pewno do tej drugiej grupy.

niedziela, 2 października 2016

Liebster Blog Award

17 komentarzy:


Zazwyczaj się w to nie bawię, ale że nominowała mnie osoba która prowadzi ciekawego bloga, to nie mogłam odmówić. 

Kiedy jeszcze prowadziłam stare, należące już do historii blogi często spotykałam się z tą zabawą, lubię czytać od kogoś bo zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć, kiedy sama mam to robić czuję się nieswojo. Nie jestem sławną osobą i nie mam nic ciekawego do opowiedzenia, ale zostałam nominowana, więc postaram się jak najlepiej odpowiedzieć na pytania. 

środa, 28 września 2016

Szczęście jakie spotkało mnie na Tinderze

11 komentarzy:

Dziękuję za wszystkie motywujące słowa, dzięki waszym komentarzom i pomocy jednej osoby przemyślałam wszystko i nie zamierzam wracać do przeszłości. Do spotkania niestety nie doszło, na początku byłam zdenerwowana, ponieważ chciałam poruszyć poważny temat jak i za wszystko podziękować, ale widocznie tort i kawa jest ważniejsze od rozmowy z przyjaciółką z którą umawiano się parę dni wcześniej. Przynajmniej wiem już na czym stoję, co na początku zabolało, ale teraz jest o wiele lepiej! Naprawdę, nie zamierzam załamywać się przez osobę, która tylko udowodniła, że ma wszystko gdzieś. Wiadomo, nie życz drugiemu co tobie niemiłe, ale mam nadzieję, że któregoś dnia zrozumie jak postąpiła i tyle mam do powiedzenia w tym temacie. 

Najprawdopodobniej jest to mój ostatni rok w moim rodzinnym mieście. Jeśli dostanę się na studia to zostanę w Polsce, jeśli nie to dam sobie drugą szansę i wybiorę się na jakieś kursy zawodowe, a w międzyczasie znajdę pracę jak i zacznę bardziej podróżować, co prawda nie mam jeszcze towarzysza, ale mam już kogoś, że tak powiem na oku. Planem C będzie wyjazd za granicę, dołączę do kuzyna i siostry, byłam raz w Szkocji i przyznam szczerze, że od tamtego czasu ciągle o niej myślę, chyba nie muszę tłumaczyć w jakim znaczeniu ;) 

***

Skoro wstęp za nami, czas wreszcie na temat przewodni w tej notce. Tinder, aplikacja uznana jako serwis randkowy, gdzie wielu ludzi szuka swojej drugiej połówki, kogoś na jedną noc lub po prostu pragnie kogoś poznać. Sama osobiście mam tam konto, stworzyłam je trzeci raz. Dlaczego? Już opowiadam!

niedziela, 25 września 2016

UWAGA! Można rzucać kamieniami.

10 komentarzy:
Nie tak planowałam prowadzić tego bloga.
Udawałam kogoś innego.
Nie wyszło, to moja wina.
Wiem o tym bardzo dobrze..

Mam ochotę wyjść na ulicę rozpłakać się głośno i wykrzyczeć wszystko co mnie boli, a później zrobić kawę usiąść i rozpłakać się ponownie z mojej głupoty.
Popełniłam, popełnię i popełniać będę wiele błędów. Ktoś mnie poprawi, ktoś to zignoruję, ktoś drwiąco się zaśmieje. Najprawdopodobniej ta notka też będzie kolejnym moim błędem, więc po co ją piszę? Jestem osobą impulsywną, więc uznam to za idealną odpowiedź.

środa, 31 sierpnia 2016

31.08 - DZIEŃ BLOGÓW!

4 komentarze:

Ala! Piszesz dopiero tą notkę o 22?! I jeszcze składasz życzenia?! Ty to masz tupet. 

Tak, tak wiem. Zapomniało mi się, a obiecałam sobie podczas tworzenia bloga, że będę systematyczna.. Jak zwykle rzeczywistość okazała się nieco inna. Koniec użalania się i przechodzę do konkretów!

© Agata | WS
x x x x x x x.